Ella
Słońce, przenikające przez okno mojego biura, obmywało mahoniowe biurko delikatnym złotym blaskiem. Gdy przeglądałam dokumenty, które leżały przede mną, poczułam ciężar mojej obecnej sytuacji, niczym niechciany, przygniatający mnie całun.
Czułam również, jak moja wilczyca z zainteresowaniem przygląda się całej tej sytuacji.
Jakim cudem zamieszałam się w relacje z mafią, a co ważniejsze, jak m






