Ella
Późnopopołudniowe światło słoneczne wpadało do mojego biura, rzucając długie, złote smugi na dokumenty, które skrupulatnie przygotowywałam poprzedniej nocy i nad którymi spędziłam cały ranek. Pociągnęłam łyk kawy – jej gorzki posmak kontrastował z ciężką słodyczą mojego utrzymującego się zwątpienia.
Zamiast spędzić dzień nad moją sprawą z Loganem, co powinnam była zrobić, spędziłam go na spor






