Ella
Luksus apartamentu szybko został przyćmiony przez zimny ciężar uśmieszku Mariny. Połysk mojego pistoletu w jej dłoniach ostro kontrastował z bogatym wnętrzem.
Serce podskoczyło mi do gardła. W pośpiechu zostawiłam torebkę na łóżku, tak bardzo pochłonięta myślą o założeniu tego absurdalnego bikini.
– Oddaj to, Marino – syknęłam, zbyt spięta, by w ogóle się poruszyć.
Marina uśmiechnęła się złoś






