Ella
Znajoma konstrukcja ze szkła i stali mojej kancelarii wyłaniała się z oddali, gdy się do niej zbliżałam, próbując otrząsnąć się z porannych wydarzeń. Prawniczy świat poruszał się szybko, a ja miałam nadzieję, że popołudnie przyniesie wytchnienie.
Po wejściu do środka powitał mnie gwar rozmów. Wszędzie, gdzie spojrzałam, małe grupki moich współpracowników prowadziły ożywione konwersacje, a ich






