Atmosfera w restauracji tętniła kakofonią pomruków i symfonią brzęczącego szkła, ale moja uwaga skupiała się wyłącznie na drinku, którego sączyłam po spotkaniu z Mariną. Nie byłam jednak długo sama, bo wkrótce spojrzałam w bok i zobaczyłam, że tuż obok mnie bezszelestnie pojawił się Logan.
"Muszę ci coś pokazać", nalegał, a jego oczy skrywały tajemnicę i oczekiwanie.
"Co to takiego?" zapytałam.
Lo






