Ella
W słabo oświetlonym garażu unosił się gęsty zapach gumy i benzyny, a moja głowa pękała z bólu, stanowiąc nieprzyjemne przypomnienie o narkotyku, który obezwładnił zarówno mnie, jak i mojego wilka. Byłam tu słaba i bezużyteczna, czułam się bezsilna wobec sił zła, które przejęły nade mną kontrolę.
Ale nie martwiłam się o siebie; martwiłam się o moją biedną, słodką młodszą siostrę. Nie zasługiwa






