Ella
Gdy wraz z moją świtą weszłam do salonu sukien ślubnych, zadźwięczał mały dzwonek na drzwiach i od razu przywitał mnie zapach lawendy oraz uśmiech asystentki.
Były ze mną Daisy, Moana, Clara i Sarah; minęło zaledwie kilka dni od parapetówki, a nasz nowy dom wydawał się po brzegi wypełniony moją rodziną i Clarą, która zatrzymała się u nas na jakiś czas. Wcale mi to jednak nie przeszkadzało. Fa






