Ella
– Denerwujesz się, Ello? – zapytała wizażystka, Jenna, dobierając paletę delikatnych, naturalnych kolorów, które współgrały z odcieniem mojej skóry.
Słowo „zdenerwowana” byłoby w tym przypadku łagodnym określeniem. To był poranek w dniu mojego ślubu; ten dzień w końcu nadszedł, po czasie, który w jakiś sposób wydawał się być jednocześnie wiecznością i zaledwie ułamkiem sekundy.
Siedziałam prz






