Logan
Siedziałem na brzegu łóżka, wpatrując się w mały, srebrny kluczyk leżący na mojej dłoni.
– Powinienem po prostu iść i to zrobić – szepnąłem, bardziej do siebie niż do mojego wilka. – Mieć to z głowy, prawda?
– Co najgorszego mogłoby się stać? – dodał mój wilk. – To skrytka. Pewnie są tam tylko pieniądze.
Tylko pieniądze.
Kiedy moja matka zmarła nagle, mój ojciec błyskawicznie stał się bardzo






