Moana
Zanim trening Elli dobiegł końca, kupiliśmy z Edrickiem całą masę rzeczy dla dziecka. Nalegał, by mimo wszystko kupić tę kołyskę, a także wszystko inne, czego dziecko mogłoby potrzebować. Choć uważałam, że to trochę nieodpowiedzialne z jego strony, by wydawać tak dużo na niektóre przedmioty, uznałam, że wie, co robi, i nie kłóciłam się już więcej. Poza tym, nie mogłam nic poradzić na to, że






