**Aiden**
Sobota nadeszła zbyt szybko.
Przez ostatnie dwa dni to czułem – tę niepokojącą zmianę w Noahu, którą tak bardzo starał się ukryć. Nic, co mógłbym wskazać palcem, nic konkretnego. Był punktualnie na każdym treningu, uprzejmy na każdym spotkaniu, skupiony na boisku. Ale światło w nim się zmieniło. Napięcie w jego ramionach, to, jak jego wzrok czasem prześlizgiwał się po mnie, zamiast napot






