W samotności mojego pokoju nie potrafiłam uciec przed przyciąganiem wirtualnego świata, który stał się źródłem zarówno udręki, jak i rozpaczy. Nieustępliwy skandal, który skaził moje życie, zdawał się żyć własnym życiem w cyfrowym wymiarze, a ja znów poczułam się wciągnięta w komentarze i dyskusje obracające się wokół mojej osoby.
Kiedy otworzyłam laptopa i przeszłam na platformy społecznościowe,






