Sienna
Preston odetchnął z ulgą, ale szef znów stał tuż przed jego twarzą.
– Jeśli przez ciebie stracę klienta, to przysięgam... – Nawet nie dokończył groźby, zamiast tego wykonując gest, jakby najchętniej skręcił Prestonowi kark.
Unikałam jego wzroku, gdy wycofywał się do swojego biura, zamykając za sobą drzwi na klucz. Jeśli po tym wszystkim Declan mnie zwolni, nie będę mogła oprzeć się wrażeniu






