Rozdział 70: Od czego są przyjaciele?
Kiedy przekroczyłam próg mojego mieszkania, zastałam Chloe siedzącą na kanapie ze zmarszczonymi z niepokoju brwiami.
– Gdzie byłaś? – zapytała zmartwiona, już pędząc w moją stronę.
Westchnęłam, rzucając torebkę pod drzwiami. – Chloe, nie musisz zawsze o to pytać.
Potrząsnęła głową. – Owszem, muszę. Zwłaszcza po tym, co się stało z Brockiem. Muszę wiedzieć, że






