Gdy Chloe to usłyszała, jej twarz spochmurniała. – Znalazłeś coś?
Była bardzo mała, kiedy zmarła jej matka. Niedługo potem sama zgubiła się w tajemniczych okolicznościach. Wszystkie te wydarzenia musiały być jakoś ze sobą powiązane. Silnie podejrzewała, że to Monique stała za tym wszystkim, ale nigdy nie była w stanie zebrać twardych dowodów.
Prowadziła własne, prywatne śledztwa, ale zawsze trafia






