– Skoro chce dowodu na to, jak blisko jesteśmy, to dlaczego by jej go nie dać? Czasem myśliwy musi zagrać rolę zwierzyny, prawda? – Usta Chloe wygięły się w nikłym, porozumiewawczym uśmiechu. – Im pewniej się czuje, tym większa szansa, że popełni błąd. Tym razem nie dam im żadnego pola manewru. Rozumiesz?
Eugene uniósł brew na te słowa. – Jeśli mówimy o udowodnieniu tego, jak blisko jesteśmy, zwyk






