Sharon
Brett sięgnął do kieszeni i wyciągnął mój telefon. Musiał go zabrać, kiedy mnie porywał.
Po tym, jak wydał mi instrukcje, założył maskę – taką, która zakrywała większość twarzy, ale nie oczy. Stuknął w ekran, wybrał numer i podniósł telefon tak, bym mogła go widzieć. Ekran rozświetlił się połączeniem wideo.
W chwili, gdy połączenie zostało nawiązane, twarz Kaela wypełniła ekran, a mnie zapa






