Julie
Wstrzymałam oddech w chwili, gdy nasze oczy się spotkały, a więź zapłonęła w moim wnętrzu. Troy szedł w moim kierunku z bronią opuszczoną wzdłuż boku, gdy nagle, z potwornym skrzekiem przypominającym wrzask banshee, z boku zaatakowała go wilczyca-wyrzutek. Miała wyciągnięte pazury. Troy odwrócił się w jej stronę w samą porę, by uniknąć głębokiej rany, ale nie uniknął zadrapania na boku brzuc






