CHAPTER 216
LUCIA
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Nigdy wcześniej nie obwiązano mnie materiałami wybuchowymi, ale ten ładunek był cięższy, niż się spodziewałam.
Uwierał mnie w brzuch – w dziecko. Każda cząstka mnie protestowała, ale wzięłam cały ten protest, umieściłam go w jakimś bardzo małym miejscu i zamknęłam za nim drzwi. Ponieważ krzyk nie mógł mi pomóc. Myślenie mogło.
– Masz cztery godziny na liczniku – powiedzia






