ROZDZIAŁ 37
DANTE
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Wpatrywałem się w moją żonę, gdy staliśmy na korytarzu przed naszym apartamentem. Byłem wściekły ponad wszelkie pojęcie, mój gniew dosłownie przypominał lawę gotową do erupcji.
Obraz dłoni tego skurwiela na jej ramionach, jego palców wbijających się w jej mokrą skórę, wypalił się na moich siatkówkach. Nie mogłem mrugnąć, żeby tego nie widzieć.
– Wpadłaś? – zapytałem, a mó






