ROZDZIAŁ 38
DANTE
⪼⚔︎♛⚔︎⪻
Poprawiłem postawę, próbując ukryć bardzo wyraźną erekcję napierającą na moje spodnie.
To były tortury. Czyste, niekłamane tortury, a ona nie miała o niczym pojęcia – albo co gorsza, doskonale wiedziała, co robi.
– Powinnaś założyć coś cieplejszego – powiedziałem raz jeszcze, a mój głos zabrzmiał o wiele ostrzej, niż planowałem. – Bluzę. Dresy. Dopiero co prawie utonęłaś






