Rozdział 103: I tak Amara przemienia się raz jeszcze…
Perspektywa Elary
W chwili, gdy naszyjnik pękł, rzuciłam się na ziemię, próbując zebrać wszystkie kawałki tak szybko, jak tylko mogłam. Nie dbały mnie potężne wilki szykujące się do walki tuż przede mną. Troska o córkę była najważniejsza.
Ale kawałków było zbyt wiele, rozsypały się po całej hali – od miejsca, gdzie Amara trzymała się za szyję,






