Perspektywa Kaelena
Nie chciałem przestraszyć Amary, więc trzymałem dłoń na jej ramieniu mocno, ale lekko. Jednak każdy inny mięsień w moim ciele był w pełnej gotowości. Czułem się napięty niczym wąż, gotowy do ataku w chwili, gdy tylko Declan zdradzi choćby cień podejrzliwości.
Nie ufałem mu nawet w najlepsze dni, a dzisiaj, w tej konkretnej chwili, było mu do nich bardzo daleko. Po tym, co powie






