POV Kaelena
Na dworcu oddałem wynajęty samochód, a potem zaciągnąłem bagaże na główny plac przed budynkiem. Tam dostrzegłem Amarę i Elarę z ich walizkami. Amara uśmiechnęła się i pomachała na mój widok, ale z Elarą było coś nie tak.
Jej postawa była sztywna, miała ręce skrzyżowane na piersi. Podejrzliwie rozglądała się wokół, odsuwając się, gdy tylko ktoś podchodził zbyt blisko.
Jej zachowanie nat






