Perspektywa Elary
Po pracy przyniosłam do hotelu leki dla Kaelena. Po kilku dawkach powinien poczuć, że jego agresja nieco słabnie. To nie rozwiązywało problemu i z czasem traciło na skuteczności, ale na tę chwilę, wobec braku ugryzienia lub obustronnego odrzucenia, było to najlepsze rozwiązanie, jakie mogłam mu zaoferować.
Jednak gdy wręczyłam mu lekarstwo, podziękował, ale nie wykonał żadnego ru






