Z perspektywy Kaelena
Nie lubiłem zostawiać Elary samej na zbyt długo, dlatego wciąż spędzałem z nią czas, nawet gdy czyniła postępy w pracy nad lekarstwem. Sama obecność z nią w jednym pomieszczeniu mi wystarczała, nawet jeśli bywało to męczące, zwłaszcza gdy dokonała przełomu i przestała robić sobie przerwy.
W tym nastroju zdawała się w ogóle mnie nie słuchać, zbyt skupiona na lekarstwie.
Starał






