Perspektywa Elary
Natychmiast zerwałam się na równe nogi i podbiegłam do Lyry. Ona równie chętnie rzuciła się w moją stronę. Spotkałyśmy się gdzieś na środku mojego gabinetu, wpadając sobie w ramiona w długo wyczekiwanym uścisku.
Lyra była jedną z niewielu osób, z którymi nawiązałam kontakt po moim wypadku. Zaprzysiężona do zachowania tajemnicy, wiedziała o wszystkim – o Amarze, o mojej wilczycy,






