Perspektywa Elary
Patrzyłam, jak Amara biegnie przodem, nie chcąc ze mną rozmawiać, a moje serce pękało z bólu. Źródło jej gniewu nie było zresztą żadną tajemnicą. Amara chciała, żeby to Kaelen był jej ojcem, więc widok Declana całującego mnie musiał w jej przekonaniu temu zagrażać.
Była zbyt młoda, by zrozumieć, że relacje między Kaelenem a mną były w najlepszym razie burzliwe. Albo że ten „pocał






