Darren.
Od kilku dni byłem w pewnego rodzaju dołku. Odkąd powiedziałem Lauren prawdę, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że się ode mnie odsunęła. Że trzymała dystans. Czułem, że ją tracę, i nie wiedziałem, co robić.
Myślałem, że szczerość to najlepsza polityka. I tak by się w końcu dowiedziała, więc jaki był sens ukrywać przed nią prawdę? Lepiej było usłyszeć to bezpośrednio od zainteresowanego. Nie






