Nigdy nie chciałam nikogo uderzyć tak mocno, jak w tej chwili. Ten facet miał nierówno pod sufitem i to było widać. On naprawdę wierzył, że uroniłabym łzę, gdyby zginął. Wierzył, że mi na nim zależało i że czułam to samo. To było przerażające.
– Czekałem, aż wszyscy odejdą. Nawet nie wiem, jak to możliwe, że nikt nie zauważył, iż komuś udało się uniknąć śmierci. Zdołałem wydostać się z terenu i we






