– Nie masz nic przeciwko temu, by przypilnować Rose do naszego powrotu? – pytam, poprawiając koszulkę, którą na siebie wciągnęłam. Gdy tylko wróciliśmy do domu, pobiegłam do pokoju, by szybko się ubrać. Bliźniacy też poszli się przebrać do swoich sypialni.
– Wszystko w porządku – zapewnia mnie wujek Mike, odrywając wzrok od tego, co właśnie rysował.
– Mamusiu? – pyta Rose, zerkając na mnie znad sw






