Siedzę w sali szpitalnej, owinięta w koc i patrzę, jak wujek Will bada bark Cala. Cieszę się z jednej strony, że to nie ja wylądowałam w szpitalu. Z drugiej strony martwi mnie, że to nie ja ucierpiałam zamiast Cala. Chciałabym móc przejąć od niego ten ból, żeby to mnie zraniono.
Cal ubrał na siebie szorty, kiedy powrócił do swojej ludzkiej postaci. Mark i wujek Will zrobili to samo. Ja dostałam je






