Okej, Beren i ja damy radę. Po prostu kolejne badanie krwi, żeby upewnić się na sto procent, czy jestem w ciąży. Beren i ja całkowicie sobie z tym poradzimy.
Obudziłam się, gdy obu moich przeznaczonych już nie było. Spędziłam ten czas, krążąc po pokoju i próbując wyrzucić z siebie nerwową energię. Część mojego umysłu nakręca się myślą, że bliźniacy nie chcą dziecka. Inna część wie, że byliby niesa






