Spędzam pod prysznicem stanowczo zbyt dużo czasu, sama ze swoimi myślami.
„Ona tu jest” odzywa się Cal przez więź.
Moje oczy gwałtownie się otwierają. Nie zdawałam sobie sprawy, że aż tyle czasu minęło mi na rozmyślaniach. Kiwam do siebie głową i wyłączam prysznic. Sięgam po ręcznik i mechanicznie się wycieram. Kiedy moje ciało jest już suche, owijam włosy ręcznikiem. Wychodzę z łazienki i biorę u






