To była długa noc. Zgłosiłem się na ochotnika, by zabrać Rose z powrotem do domu naszych wujków. Rose obudziła się na krótko, by powiedzieć Amie dobranoc, a potem znowu zasnęła w moich ramionach. Niosąc ją z powrotem do domu, zastanawiałem się, jak będą wyglądać Ama i nasze szczenięta. Bogini, to dopiero myśl sama w sobie. Nie mogę się doczekać, by móc odkrywać ciało Amy.
Świetnie, teraz potrzebuj






