– Będzie z nią utrapienie, kiedy dorośnie – śmieje się wujek Mike.
– Nie sprawiałaby tylu problemów, gdyby ludzie przestali uczyć ją złych nawyków – warczę. Nie chcę myśleć o tym, że moje maleństwo dorasta. Chcę jeszcze długo pozostać młoda i wolna.
– Nie mam pojęcia, o czym mówisz – śmieje się James, podchodząc do nas.
Posyłam mu gniewne spojrzenie, zastanawiając się, dlaczego do nas dołączył. Cz






