Perspektywa Hanka
– Ale teraz mam na telefonie psią ślinę, fuj – jęknął do słuchawki, a ja zaśmiałem się cicho, zanim zacząłem mówić.
– Ale mimo wszystko zawsze warto, móc zabrać ze sobą psa i mieć go przy sobie za każdym cholernym razem – oznajmiłem po chwili i, tak jak się spodziewałem, natychmiast przyznał mi rację.
– Oczywiście, że tak. Cholernie warto.
Mruknąłem cicho na znak zgody, a po kilk






