Perspektywa Hanka
Zapiąłem koszulę, mając pusty wyraz twarzy, a przelotne spojrzenie w lustro uświadomiło mi, z jak ogromną niechęcią podchodzę do tego wieczoru. Nie chciałem iść na żadną pieprzoną randkę, ale nie miałem wyboru we wszystkim, co obecnie działo się w moim życiu, a przynajmniej w tym, co dotyczyło ojca. Złapałem za krawat, owinąłem go wokół szyi, pośpiesznie zawiązałem i wsunąłem po






