Punkt widzenia Hanka
Sprzątanie było jedną z tych rzeczy, które zaczęły mi się kojarzyć z odstresowywaniem. Zapewniało mi odpowiedni stan umysłu, by zatracić się w obowiązku, który w danej chwili wykonywałem. Było po prostu coś magicznego w odkurzaniu kanap w salonie i myciu okien przy jednoczesnym nuceniu pod nosem wolnej piosenki. Pomagało mi to zrelaksować się o wiele łatwiej, niż gdybym położ






