Punkt widzenia Hanka
Uniosłem jedno ramię w drobnym wzruszeniu, jednocześnie kiwając głową w odpowiedzi.
– Tak, owszem.
Spojrzałem na niego i wypuściłem powietrze, gdy wciąż patrzył na mnie tak, jakby mi nie wierzył. – Mówię poważnie!
Ryder w końcu odwrócił wzrok od mojej twarzy, by skupić go na swoim talerzu, lecz nie bez wcześniejszego lekkiego zmrużenia oczu w moim kierunku.
– Dziękuję za jedz






