– Taa. Jesteś jedyną osobą, którą znam i która nie lubi wina, a także jedyną osobą, na której zależy mi wystarczająco mocno, by podjąć tego rodzaju próbę – przyznał pospiesznie, ale zdołałem wyłowić każde słowo. Moje oczy lekko się rozszerzyły, a serce urosło, gdy jego słowa przetoczyły się po moim ciele.
– Och – wyszeptałem po upływie kilku sekund, bo nie wiedziałem, co na to odpowiedzieć, i nie






