Punkt widzenia Hanka
Mocno chwyciłem kierownicę i zacisnąłem na niej dłonie, opierając o nią głowę; brałem głębokie wdechy, starając się nie popaść w ponury nastrój, który był dla mnie i mojego życia tak nierealny. Potrząsnąłem lekko głową i spróbowałem odeprzeć od siebie to paskudne uczucie, starając się jakoś wziąć w garść. Wciąż znajdowałem się w tym samym miejscu, w którym kilka godzin temu z






