Punkt widzenia Hanka
Pchnąłem drzwi samochodu i wysiadłem niemal natychmiast, tuląc w jednej ręce papierową torbę z butelką wina, a w drugiej bukiet kwiatów, po czym zamknąłem drzwi, zablokowałem je i wsunąłem kluczyki do kieszeni. Zaprosili mnie do swojego domu, tak jak zasugerował mój ojciec. Stałem obok samochodu, targany mnóstwem emocji, i omiotłem wzrokiem całą posiadłość. Właśnie wtedy dosze






