Matteo wyszedł z chłodni i zataczając się, podszedł do zlewu. Minęły dwadzieścia cztery godziny, odkąd zabrano Gen. Wypełnił każdą minutę tych godzin stając się coraz bardziej okrwawionym. Opłukał ręce, odtwarzając w myślach słowa, które wyjawił mu ten ostatni ochroniarz.
*– Widziałem tamtej nocy wielu wchodzących facetów! Błagam!*
*– Mnie interesuje tylko czterech. Frankie, daj mi jeszcze raz ob






