Gen budziła się powoli. Jej ciało wydawało się wypełnione ołowiem. Próbowała poruszyć rękami, ale ani drgnęły. Następnie nogami, ale te były skrępowane tuż nad kostkami. Uniosła głowę tylko po to, by jej energia natychmiast wygasła. Jej głowa opadła do tyłu. Nic nie widziała. Coś zakrywało jej oczy i usta.
Pomieszczenie, w którym siedziała, było zimne i ciche. Jedyny dźwięk pochodził od kapania p






