Genevieve siedziała na tylnym siedzeniu SUV-a z niecierpliwością oczekując na przybycie na miejsce. Przesunęła się na brzeg fotela, próbując dojrzeć tajemniczy klub, o którym Matteo wiecznie wspominał. W lusterku wstecznym uchwyciła porozumiewawczy uśmieszek Leo i zarumieniła się, po czym usiadła wygodniej. Chociaż wzrok Matteo skupiony był na widoku za oknem, jego dłoń instynktownie odnalazła jej






