Ludzie wokół stołu w sali konferencyjnej zatrzymali się, a ich oczy szybko przeskakiwały między Gen i Matteo. Powoli pokój opustoszał, a Bella wyszła jako ostatnia. Gen nadal stała z rozłożonymi dłońmi, wypalając wzrokiem dziurę w stole.
"Zamknij drzwi", rozkazał Belli Matteo. "Siadaj, Genevieve."
Gen powoli z powrotem opuściła się na krzesło. Wpatrywała się prosto przed siebie, przez szybę, w na






