Gen *starała się* pracować. *Starała się* od ósmej rano. Niestety dla niej, mężczyzna, z którym spędziła ostatnie trzy noce, wydawał się być całkowicie przeciwny jej planom zrobienia czegokolwiek. Jej telefon znów zawibrował na biurku i jęknęła... Ale nie mogła się powstrzymać. Odblokowała ekran i natychmiast poczuła, jak jej twarz oblewa się rumieńcem.
**Matteo: Nasze spotkanie jest za dziesięć






