Wzrok Gen przeszukiwał tłum, dopóki nie zatrzymał się na Matteo. On już ją obserwował i sądząc po tym, jak drgnął, wiedział, że wszystko zrozumiała. Odwróciła się do niego plecami.
– Pieprzony dupek. Ja mu, kurwa, później pokażę, co myślę o jego pieprzonym...
– Bliat, ale ty masz niewyparzoną gębę – odezwał się z silnym akcentem głos obok niej.
Gen zerknęła w bok i zobaczyła bardzo wysokiego, przy






