Gen przylgnęła do ramienia Matteo, jakby był boją ratunkową na środku wzburzonego oceanu. Weszli do głównej sali i zatrzymali się, żeby mogła to wszystko ogarnąć. Galeria była wystarczająco duża, by pomieścić tysiące osób. Po jednej stronie znajdowały się okrągłe stoły, na środku duża, otwarta przestrzeń do tańca, na scenie podium, a pod przeciwległą ścianą bar. Wzięła głęboki wdech, gdy podszedł






